Nicholas Payton Trio
Nicholas Payton (1973) – wybitny trębacz, pianista, wokalista, kompozytor, lider zespołów, laureat nagrody Grammy.

Dorastał w Nowym Orleanie w rodzinie głęboko zakorzenionej w lokalnej tradycji muzycznej. Jego ojciec, Walter Payton, był uznanym basistą i suzafonistą, matka, Maria Payton, pianistką i wokalistką. Naukę gry na trąbce rozpoczął we wczesnym dzieciństwie. Mając dziewięć lat, występował wraz z ojcem w Young Tuxedo Brass Band; niedługo później dołączył do zespołu Jamesa Andrewsa All-Star Brass Band. Za jego profesjonalny debiut uważa się występy z gitarzystą Dannym Barkerem w klubie The Famous Door przy Bourbon Street.
Grę na trąbce doskonalił w New Orleans Center for Creative Arts, następnie podjął studia na Uniwersytecie Nowoorleańskim, gdzie kształcił się m.in. pod kierunkiem Ellisa Marsalisa. Jeszcze jako nastolatek koncertował z Clarkiem Terrym, Marcusem Robertsem oraz Elvinem Jonesem, z którym odbył dwuletnią trasę koncertową i nagrał trzy albumy. Doświadczenia sceniczne, połączone z solidnym wykształceniem, szybko przyniosły mu reputację jednego z najbardziej obiecujących trębaczy swojego pokolenia.
W 1994 zadebiutował albumem From This Moment. W 1997 zdobył nagrodę Grammy w kategorii Best Instrumental Solo za wykonanie Stardust na płycie Doc Cheatham & Nicholas Payton; mający wówczas 91 lat Cheatham uznał Paytona za największego trębacza stylu nowoorleańskiego od czasów Louisa Armstronga.
Po roku 2000 stopniowo poszerzał aktywność jako kompozytor, aranżer i producent. W latach 2003–2004 współtworzył SFJAZZ Collective, jeden z najważniejszych zespołów repertuarowych współczesnego jazzu, działając tam wraz z Joshuą Redmanem, Miguelem Zenónem, Brianem Blade’em i Erikiem Harlandem. W 2013 założył niezależną wytwórnię Paytone Records, która pozwalała mu realizować projekty poza komercyjnym obiegiem. Pod jej szyldem nagrywał własne albumy, m.in. Quarantined With Nick (2020), Afro-Caribbean Mixtape (2017), Maestro Rhythm King (2020), Notes From the Zen Gangster (2025), a także zapraszał do współpracy różnych artystów.
Wczesne płyty Paytona (From This Moment On, Gumbo Nouveau) wpisywały się w nurt post-bopu i nowoczesnego mainstreamu, z wyraźnymi odniesieniami do tradycji Nowego Orleanu. Pod koniec lat 90. jego język muzyczny zaczął ewoluować w stronę brzmień elektrycznych, funku, soulu, afrobeatu i fusion. Kulminacją tego etapu była płyta Sonic Trance (2003), inspirowana psychodelicznym klimatem nagrań Davisa z pierwszej połowy lat 70. Od tego momentu twórczość Paytona rozwija się dwutorowo. Z jednej strony tworzy muzykę z wykorzystaniem elektroniki, loopów, sampli oraz rozbudowanej produkcji studyjnej (Numbers, Letters, Quarantined With Nick), z drugiej pozostaje aktywny w obszarze akustycznego jazzu straightahead, nagrywając płyty z wybitnymi muzykami. m.in. Ronem Carterem i George’em Colemanem (Relaxin’ With Nick, Smoke Sessions) czy Busterem Williamsem i Lennym White’em (The Couch Sessions).
Najnowsze produkcje Paytona ukazują odmienne strategie integrowania różnych stylistyk i środków wyrazu. Drip (2023), nagrany z udziałem m.in. Roberta Glaspera, zawiera funkowo-soulowe wersje jego wcześniejszych utworów, natomiast Triune (2025) to kameralny, wysmakowany brzmieniowo projekt zrealizowany wspólnie z Esperanzą Spalding i perkusistą Karriemem Rigginsem. Payton, grający tu obszerne partie na fortepianie, imponuje warsztatem wytrawnego pianisty, potrafiącego nawiązywać wielopoziomowe interakcje z kontrabasem, wokalem i perkusją; gdy sięga po trąbkę, Fendera czy klawinet, jego muzyka nabiera soulowej energii. Notes From the Zen Gangster (2025) jest w dużej mierze solowym projektem Paytona opartym na autorskich utworach, w których linie basu, perkusji i syntezatorów tworzą transowe struktury dla improwizacji trąbki. Muzyka odchodzi tu od narracyjnych form jazzu, podążając w stronę elektro-ambientu i minimalizmu.
Od 2011 Payton publikuje na swoim blogu teksty nawołujące do ponownej refleksji nad historią, tożsamością i społeczną rolą muzyki. W głośnym eseju On Why Jazz Isn’t Cool Anymore zakwestionował pojęcie „jazz” jako uproszczone, anachroniczne i marginalizujące wkład Afroamerykanów w rozwój tego gatunku, proponując w zamian termin Black American Music (BAM). Jego wypowiedzi, często kontrowersyjne, wywołują żywy rezonans w środowisku muzycznym.